To Anis and Stefan. I am still stucked in Savannaketh. Where are my angels now, huh?
I promise to write to you soon, more. Nieśmiało, właściwie to sam nie wiem czemu tak nieśmiało, zajrzałem przez okna do lokalnej szkoły. Wcześniej bylem bardziej odważny jako ze wkroczyłem oficjalnie do klasy. Dzieci grzecznie wstały, złożyły ręce jak do modlitwy i powiedziały zapewne dzień dobry. Bezcenne : ) Dostałem wizę. Będę mógł wrócić do Wietnamu. P.s Zaliczamy się do so called “lucky bilion”. Pozostałe 5 miliardów żyje z dnia na dzień w warunkach które nie pozwalają na nic więcej jak na “istnienie”.



