Dwie godziny do odlotu. Juz po odprawie. Przeglądam zdjęcia z wczoraj. Dwie ostatnie ekspedycje
to taki trochę wymuszony setup. Postanowiłem zabrać z sobą najbardziej nieodgadniony przeze mnie korpus i najbardziej niezrozumiale przeze mnie szkło czyli duet d3 + 14-24 i zmusić się do zrobienia tym zdjęć. Większość od F4 w gore.



