Fotograf Warszawa – KamasH – Okamgnienie – Fotografia ślubna

March22nd

13 Comments

Tiffany Flowers

Posted in: Studio

Bardzo bardzo niedawno czyli tuz przed Wietnamem fotograf warszawa fotografia eventowa reportaz okamgnienie kamash fotograf slubny popełniliśmy z Aga sesje zdjęciową na pożytek jej autorskiego projektu którego szczegółów zdradzać mi niestety jeszcze nie wolno. Postprodukcja zainicjowana wskazówkami Phoenixa. Niebawem mamy szanse na kolejna tym razem dwu dniowa sesje w Poznaniu.

fotograf warszawa fotografia eventowa reportaz okamgnienie kamash fotograf slubny

Tags: , , , , , , , , ,

13 Comments

  • Comment by Piotrek Galas — March 23, 2009 @ 3:55 pm

    Zmiany, zmian, zmiany :) Nareszcie mozna sobie dodac do czytnika RSS.
    Bardzo fajny ten delikatny, lekko pastelowy post process.

  • Comment by hubertus — March 23, 2009 @ 7:02 pm

    Patrząc na Twoje portfolio i nibychodem wrzucane zdjęcia załamuję się nad swoim poziomem fotograficznym:) chyba porzucę moje trudy fotograficzne, bo po kij skoro nie osiągnę takiej sztuki…buuu…

  • Comment by PSz — March 23, 2009 @ 8:46 pm

    Lubię tu zaglądać i mam nadzieję, że dalej będę miał okazję to robić, no i nareszcie można coś napisać! Mistrzu, wszystko, co zamieszczasz na stronie tworzy niesamowity klimacik!

    Z tchem zapartym śledziłem Twą podróż po Wietnamie, a gdy na dłuższy okres po tak obfitej relacji zamarłeś, coś we mnie zamarło również… ale już jest dobrze.

    Jedno z najlepszych (oczywiście dla mnie) zdjęć z tego wyjazdu to dziewczynka pozująca do zdjęcia po wyjściu z kąpieli, jej twarz, oczy, zadumanie, tęsknota… często oglądam to zdjęcie i nie mogę się nadziwić jego prostocie i tajemniczości…

    Pozdrawiam

  • Comment by xdd — March 23, 2009 @ 11:21 pm

    jak byłeś mały też takie ładne zdjęcia robiłeś? xd

  • Comment by kamash — March 24, 2009 @ 1:40 am

    Postprocess faktycznie mocno pastelowy (canonowy) ala osławiony karmin. Zasługa Phoenixa który opracował go metoda prób i błędów. Nie wiem jak on to robi ;) – do tego wszystko obrabia na laptopie ;]

    Ciesze się ze zdjęcia przypadają do gustu. Nie spodziewałem się takiego odzewu, ani ze tyle osób tu zagląda. Jak bylem mały – bylem prawnikiem ;) Fajnie ze każdy znajduje tutaj coś dla siebie..

    Dziękuje za wszystkie komentarze

  • Comment by whitesmoke — March 24, 2009 @ 8:30 am

    Z D3 takie pastele? Pięknie! Prawe bardzo delikatne – świetna fota.

  • Comment by Krzysztof Tkacz — March 24, 2009 @ 12:55 pm

    kamash jak bedziesz dawal takie pastele to sie przesiąde na d3 :D

  • Comment by FunBoy — March 24, 2009 @ 1:41 pm

    hehehe… wszyscy chca nikona… coz za odmiana ;D

    btw – ladne swiatelko z tych quadow wyciagnales :)

  • Comment by kamash — March 24, 2009 @ 6:37 pm

    w taki razie zbieraj się do przesiadki bo właśnie nabywam stare poczciwe 5d.. prawdopodobieństwo pasteli staje się bardzo wysokie ;) – jak widać z d3 tez się da.. nie w każdych warunkach oczywiście. Tutaj okupione jest to delikatna utrata detalu na twarzy, nie mniej wierze ze jest to do wyeliminowania przy bardziej skrupulatnej obróbce..

  • Comment by kamash — March 24, 2009 @ 7:16 pm

    Cały dzień się na tym głowiłem.. balem się ze nie okiełznam aż trzech źródeł.. (beauty + wafer + stripe) – ze wyjdzie płasko i nieciekawie. Szczęśliwie doszedłem do tego jakoś matematycznie.. tu dodać tam odjąć ;) generalnie jak w bilardzie.. tu leci tam się odbija ;]

  • Comment by Marcin Rusinowski — March 24, 2009 @ 10:16 pm

    Chłopaku się rozszalałeś – dać zabawkę to zajeździ :)

    no wreszcie można coś napisać, pochwalić, nakrzyczeć że za mało etc.

    jak będziesz mało pisał to dostaniesz rózgi pod choinkę, sam osobiście nazbieram na poligonie naprzeciwko studia :)

  • Comment by Bartek Witek — March 26, 2009 @ 3:14 am

    Rozkręcasz się jak widzę – fajnie. Pastele – ładnie :) Mam nadzieję, że będziesz starał się utrzymać regularność, choć z drugiej strony kolejny blog w trakcie odrabiania codziennej “prasówki”. Pozdrawiam!

  • Comment by Pawel — May 30, 2009 @ 10:37 am

    Pieknie… Mnie te Nikonowskie pastele strasznie sie podobaja. Jakis rąbek tajemnicy jak je z Phoenixem osiagacie. Ile w tym filtrow a ile w tym tradycyjnego postprocessingu.

RSS feed for comments on this post. TrackBack URL

Leave a comment

RSS