Wczoraj raz jeszcze kolejny i nieostatni zapewne obejrzałem “Platoon” z 1986 roku.. i tak mnie naszło co by pogrzebać nieco w synapsach pamięci. Zastanawiam się tylko ile z tych wspomnień ulega “spłaszczeniu” w pułapce czasu, jako ze świeżo po powrocie rad bylem z powrotu, dziś za to gotów byłbym tam bez wahania wrócić.. Przede mną 4 dni reportażu. Pierwej dwa dni Otmuchów i bezpośrednio po Giżycko. Z wrażenia sam trzymam za siebie kciuka..

