Nie wiedzieć czemu ostatnio zapałałem miłością do BW. Stąd zdecydowana przewaga fotografii czarno białych z Otmuchowa. Jak widać wpadły mi nawet dwa kwadraty
dwa zamki, jedno blokowisko, jedna szkoła muzyczna, trochę deszczu i kilka przejaśnień. Muzykalny nie jestem, słoń nadepną mi na ucho dawno dawno temu. Nie mniej wierze ze kiedyś zasiądę przed klawiatura jak to dzielnie czynią Ola i Marcin.

