Czyżby Faux pas? Z wrażenia zapomniałem o młodej. Żałuje bardzo, ze mieliśmy niecałe 40 min, z rozstawieniem lamp w basenie (sic!) włącznie – można było bardziej popłynąć
[wzdłuż i wszerz]

Kamash, fotografia reportazowa, fotograf warszawa, plener
Czyżby Faux pas? Z wrażenia zapomniałem o młodej. Żałuje bardzo, ze mieliśmy niecałe 40 min, z rozstawieniem lamp w basenie (sic!) włącznie – można było bardziej popłynąć
[wzdłuż i wszerz]

Chyba wszyscy już przywykliśmy do pory deszczowej w Polsce. Plener bez deszczu wydawać by się mógł plenerem straconym. Nie mogliśmy sobie darować. W akcji nieśmiertelny wodoodporny fisheye 10,5 mm. Dalej były już tylko ujęcia grupowe. Reszta niebawem.. so soon.. jeśli tylko wrócę z Łeby cało i 400mm nie urwie mi szyi..

Życie czasem generuje emocje. Mój blog codziennie generuje 60 (słownie: sześćdziesiąt) komentarzy spamu. Ktoś ma pomysł jak z tym walczyć? Za dni kilka Allegro Cup i 5 dni na wodzie w towarzystwie Nikkora 400mm f/2.8. Mam nadzieje zdawać relacje na bieżąco….. z motorówki
Wracam do świata pikseli.. Aloha!

Robie co w mojej mocy (przerobowej) by nie generować opóźnień w postprodukcji. Na chwile, na moment, odrobina abstrakcji.
