Form submitted successfully, thank you.

Error submitting form, please try again.

Soon on the moon

Reminiscencja trochę nie w moim stylu. Szeroko. Marzą mi się wakacje. Znienawidzony Laos wraca do łask. Zapomniany przez świat drewniany barak, w równie zapomnianym zakątku. Swąd wypalanego, karczowanego lasu, tuż po drugiej stronie drogi. Spalony słońcem rudawy piach. Skręcona kostka. Zdarta o 3cm pięta. Poważana, karnie odwiedzana lokalna instytucja – szkoła.

Fotograf Warszawa

Marcin Rusinowski - szerokich, wakacyjnych kadrów więc życzę :)

Sławomir Gubała - no pamiętam, ze od tego swietnego reportażu zaczalem regularnie odwiedzać Twojego bloga, wiec jedz gdzies i przywiez jeszcze lepszy! Czekam z niecierpliwoscia!

Antoni Łoskot - a gdzie pies ?

4moments - he, he temperatura zbliżyła się odrobinę do zera i już wakacje się marzą, też tak chcę. A egzotyka zawsze intryguje.

mojeoko - fajnie tak szeroko...ciekawie kadrowane. Pozdro

Radek Radziszewski - Zazdroszczę i czekam na zdjęcia - sam nie wiem co bardziej :)

Bartek - Wrzuć coś nowego, jakiś koncept :D

kamash - Pozwol ze cos sobie nabazgrze ołówkiem i wysle Ci do finalnych szlifow ;)

kamash - by the way, gdyby ktos mial ochote: http://www.blurb.com/bookstore/detail/1069519 ;)))) zapraszam

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

*

*