Reminiscencja trochę nie w moim stylu. Szeroko. Marzą mi się wakacje. Znienawidzony Laos wraca do łask. Zapomniany przez świat drewniany barak, w równie zapomnianym zakątku. Swąd wypalanego, karczowanego lasu, tuż po drugiej stronie drogi. Spalony słońcem rudawy piach. Skręcona kostka. Zdarta o 3cm pięta. Poważana, karnie odwiedzana lokalna instytucja – szkoła.
Tags: 14-24mm f/2.8, D3, Fotografia reportażowa, kamash, Laos, okamgnienieNovember20th
Soon on the moon
Posted in: Fotografia reportażowa, Laos
9 Comments
-
Comment by Marcin Rusinowski — November 20, 2009 @ 7:19 pm
szerokich, wakacyjnych kadrów więc życzę
-
Comment by Sławomir Gubała — November 20, 2009 @ 9:25 pm
no pamiętam, ze od tego swietnego reportażu zaczalem regularnie odwiedzać Twojego bloga, wiec jedz gdzies i przywiez jeszcze lepszy! Czekam z niecierpliwoscia!
-
Comment by Antoni Łoskot — November 21, 2009 @ 11:09 am
a gdzie pies ?
-
Comment by 4moments — November 22, 2009 @ 10:59 am
he, he temperatura zbliżyła się odrobinę do zera i już wakacje się marzą, też tak chcę. A egzotyka zawsze intryguje.
-
Comment by mojeoko — November 23, 2009 @ 10:54 am
fajnie tak szeroko…ciekawie kadrowane.
Pozdro -
Comment by Radek Radziszewski — December 5, 2009 @ 7:16 pm
Zazdroszczę i czekam na zdjęcia – sam nie wiem co bardziej
-
Comment by Bartek — December 10, 2009 @ 8:59 am
Wrzuć coś nowego, jakiś koncept

