Fotograf Warszawa – KamasH – Okamgnienie – Fotografia ślubna

August21st

19 Comments

Ależ tak. Udało się. Co prawda nie zabrakło złowieszczo czarnych chmur na horyzoncie, utrudnień natury logistycznej czy permanentnego niedoczasu. Zaczęliśmy dość późno, choć niezwykle radośnie, na styku “golden hour”.  Cała sesja odbyła się w ogródku Diany i Kacpra. Nieśmiało,  przy okazji remontu pożyczyłem drabinę. Taka drabina to najlepszy przyjaciel fotografa.

fotograf slubny warszawafotograf slubny warszawafotograf slubny warszawafotograf slubny warszawafotograf slubny warszawafotograf slubny warszawa

Tags: , , , , ,

19 Comments

  • Comment by Bartek — August 21, 2009 @ 7:41 am

    Zawsze mam dylemat, czy robić zdjęcia 2 osób z tak małą głębią. Jak już się decyduję to ostrość zwykle pada na płeć piękną 😉

  • Comment by Domin — August 21, 2009 @ 9:53 am

    niezły ogródek 😉

  • Comment by Adam Kozłowski — August 21, 2009 @ 11:11 am

    Miło dla oka. I te piekne kolory:)

  • Comment by kamash — August 21, 2009 @ 1:23 pm

    chlopaku, toz to f/2.2 jest.. jeszcze nie tak plytko. U mnie dylemat nie wystepuje. Tu akurat Kacper byl wyzej i wygladalo by to nie naturalnie gdybym pominął go w selekcji GO 🙂 – taka drabina to świetna sprawa… Musze poszukac jakiegos modelu “more portable”..

  • Comment by mojeoko — August 21, 2009 @ 1:35 pm

    określenie “w ogródku” jakoś mi nie gra z tym co widać…toz to jakieś ogrody przez duże “O”! 🙂
    Zdjęcia super…fajny klimat…podoba się.
    Pozdro

  • Comment by wain — August 21, 2009 @ 1:39 pm

    Zdjecia ladne 🙂 kolor b. ciekawy.

    Co do drabiny.. tu chyba calkiem portable. 1.3m 8kg :

    http://www.zarges.com.pl/index.php?p=te&show=poz1&show1=poz2&show3=prod&id=64&id1=98&id3=104&n=Drabiny%20wolnostoj%C4%85ce,Z%20obustronnym%20wej%C5%9Bciem,Drabina%20z%20tworzywa%20sztucznego

  • Comment by Antoni Łoskot — August 21, 2009 @ 4:14 pm

    Laszlo nere get – czyli – Karol zawsze zabiera drabinę na łódkę żeby można było fiszem fiszem.

    Fajne.

    A co do drabiny to …. ja mam taką małą 3 stopniową, wozi się ze mną jak zawsze w bagażniku kiedy nie jest potrzebna. Chyba że jakiś plener – to nie 🙂

  • Comment by roberto — August 21, 2009 @ 4:46 pm

    ryba na łódce 😉 przyjemne w odbiorze.

  • Comment by Bartek Witek — August 21, 2009 @ 6:56 pm

    Pięknie. Radośnie. Z uczuciem.

  • Comment by Arek — August 21, 2009 @ 10:17 pm

    jak dla mnie bomba – podoa mi sie obrobka , e4fekt finalny , spojrzenei na calokształt!!! pozdawiam!!!

  • Comment by Krzysztof Tkacz — August 22, 2009 @ 10:12 am

    Super uśmiechnięta para, bardzo fajnie, podoba mi się 🙂

  • Comment by lookash — August 24, 2009 @ 3:04 pm

    Od dłuższego czasu już obserwuje Twój blog. Cholernie dobre prace. Profesjonalizm i talent po prostu kipi z tych fotografii. Miło się ogląda 🙂 No i podoba mi się przełamanie monopolu panien młodych na ostrość 😉

  • Comment by lovely — August 24, 2009 @ 9:36 pm

    ponieważ w najbliższą niedzielę śpię na twojej kanapie więc muszę uważać co napiszę (joke). Poprzednik ujął to bardzo trafnie, monopol na ostrość złamany, pan młody też człowiek, dajmy mu coś od zycia, choćby 1 plan dla czujnika AF :)))
    fotka nr 3 z maleńką GO na oczko panny młodej – cudne
    Pan młody stojący na łódce i siedząca młoda, wokół klimat jak z filmów podróżniczych Cejrowskiego, no i nie-ślubne kolorki, brawo tonacja raczej turkusowo-pełnio-księżycowa, że tak powiem… podoba się

  • Comment by Miya — August 25, 2009 @ 12:37 pm

    Jej nowe zdjęcia! 😀 Śliczne, radosne i ten niebieski wszędzie. 🙂 Rozumiem, że to było zamierzone, żeby niebieskie oczy PM połączyć z wodą i błękitnym tłem? Fajne takie dobranie szczegółów, choć może wyszło to niezamierzenie a ja jako panna młoda której kokardki do serwetek muszą pasować doszukuje się dobrania tam gdzie go nie ma. 😛 Nieważne, w każdym razie plener super. Najbardziej mi się podoba portret panny młodej, ten czarno biały, a to duże osiągnięcie bo ja ogólnie nie lubie czarno białych zdjęć. Wole kolorowe, nasycone pozytywną energią. Wszystkie mi się zdjęcia podobają. Oby tak dalej. 🙂

  • Comment by Radel — August 26, 2009 @ 11:29 am

    Pięknie technicznie i z pomysłem, ale zdecydowanie nie podoba mi się nieostrość PM na zdjęciach 2 osób (z doświadczenia wiem, że większości młodym i rodzicom też). Zachwyt głębią ostrości zupełnie nieuzasadniony. Pozdrawiam

  • Comment by majkel — August 26, 2009 @ 12:28 pm

    GO to kwestia gustu, choc zgadzam sie z Radel, ze kiedy dwie osoby sa mniej wiecej w tej samej odleglosci od fotografa, to powinny byc rownie ostre – niestety starsze pokolenie nie rozumie takich zabiegow 🙂
    niemniej pelen szacunek dla umiejetnosci autora

  • Comment by Darek Szubiński — August 27, 2009 @ 4:29 pm

    Słodkie i niewinne – tak na szybko można odebrać te fotografie – ciekawa choć prosta forma. Cz-b w pocałunku mnie rozbroiło – pozytywnie. 😉

  • Comment by Justyna — August 28, 2009 @ 1:13 am

    jeej dowiedziałbyś się czy on przypadkiem nie ma brata bliźniaka;)

  • Comment by Bartek Szmigulski — September 3, 2009 @ 4:54 pm

    Kurde! 🙂 Zapodałeś teraz dużo zdjęć i jest co oglądać ( z naciskiem na CO) Piękna kolorystyka i super GO.

RSS feed for comments on this post. TrackBack URL

Leave a comment

RSS