Z serii przypowieści na każdy dzień, jak to mawia mój znajomy DJ Hugo: “Każdy ma takie światło na jakie sobie zasłużył”
W moim przypadku, rzeczywistość brutalnie tą prawdę weryfikuje z naciskiem na niezasłużenie
. Pozdrowienia z sezonu obróbkowego. Spróbujcie kupić w Warszawie zwykły wiatrak – to jest dopiero wyzwanie. Aloha!
- Fotografia reportażowa
-
July21st
14 CommentsGetting ready
Posted in: Fotografia reportażowa, Fotografia ślubna
-
July16th
9 CommentsW górach zazwyczaj jest nieco wyżej jak na nizinach, można trafić na bacówkę a nawet samego bacę z wiernym podhalańskim psem. Scypki/oscypki występują w wersji dla naiwnych turystów bez “o” z mleka krowiego (scypki) i w wersji prawowitej z mleka owczego (oscypki). Poza tym jest tak samo jak u nas
– specjalnie dla Michała kupiłem drabinę
Szampana i szampańskich nastrojów nie brakowało. W akcji dzielny Explorer i niesmiertelne D70 – prawie jak hasselblad
Poniżej 100% crop. Nowe klatki niebawem. Aloha! -
June5th
12 Comments -
December14th
10 Comments -
December12th
9 CommentsDwie klatki
Posted in: Fotografia reportażowa, Fotografia ślubna
Nieco kubatury wnętrz ślubnych.

-
November20th
9 CommentsSoon on the moon
Posted in: Fotografia reportażowa, Laos
Reminiscencja trochę nie w moim stylu. Szeroko. Marzą mi się wakacje. Znienawidzony Laos wraca do łask. Zapomniany przez świat drewniany barak, w równie zapomnianym zakątku. Swąd wypalanego, karczowanego lasu, tuż po drugiej stronie drogi. Spalony słońcem rudawy piach. Skręcona kostka. Zdarta o 3cm pięta. Poważana, karnie odwiedzana lokalna instytucja – szkoła.





















