Raz dwa trzy, próba mikrofonu. Jutro odrywam się od ziemi. Dzięki Marcinowi Rusinowskiemu mam szanse komunikować się ze światem za pomocą leoparda, którego to bardzo zawzięcie staram się rozgryźć. Mam już polskie znaki. O ile wietnamskie wifi zadziała, obiecuje napisać lakonicznie słów kilka. Dużo pakowania przede mną. Trzymajcie kciuki. W razie spraw pilnych powinienem być od czasu do czasu dostępny pod rkorybut (malpa) yahoo.pl. Do zobaczenia.
- Techniczne
-
February8th
No CommentsChwilę przed..
Posted in: Techniczne











