- Archives
-
July12th
Dwie klatki..
Posted in: Fotografia ślubna, Plener
-
June5th
-
November20th
Soon on the moon
Posted in: Fotografia reportażowa, Laos
Reminiscencja trochę nie w moim stylu. Szeroko. Marzą mi się wakacje. Znienawidzony Laos wraca do łask. Zapomniany przez świat drewniany barak, w równie zapomnianym zakątku. Swąd wypalanego, karczowanego lasu, tuż po drugiej stronie drogi. Spalony słońcem rudawy piach. Skręcona kostka. Zdarta o 3cm pięta. Poważana, karnie odwiedzana lokalna instytucja – szkoła.
-
April21st
1… 2… 3… start
Posted in: Fotografia reportażowa, Fotografia ślubna
Nie wiem kiedy to się stało ale zaczął się sezon. Jak każdy szanujący się fotograf ślubny od dzisiaj do listopada garbie się nad monitorem (a nawet dwoma).. Ślub Diany i Kacpra.. Mariaż systemu canona i nikona. Walka na ekspozycje i numerologie/klawiszologie. Wyścig z czasem. Weryfikacja teorii przepalania klatek w canonie, pozornie łatwego niedoświetlania w nikonie – tona postprodukcji, pod nią nieśmiałe emocje.. Czterech (słownie: czterech) kamerzystów. Ja dzielny sam, nawet nie rozpychałem się za bardzo.. bo nie było gdzie.


-
April15th
Looking For Charlie
Posted in: Fotografia reportażowa, Laos
Wertując szuflady nieśmiało palcem, z dna samego, wspomnień rekonsolidacja. A jeszcze do niedawna to było jakby “wczoraj”. Przy okazji motyw muzyczny z Tigerlandu. Polecam. Nie wiem skąd ten kinematograficzny ekshibicjonizm. “I miss my mama, I miss my woman & kids. I think about all the things from way back then. I miss my mama’s apple-pie, shit, I miss getting high & my uncle Sam sending me to die. He got me looking for Charlie & I don’t know who he is. I’m looking for Charlie, I got nowhere else to go. I used to have a Cadillac. I left it back home. I left my woman, still can hear her moan. There’s so much misery, up here with Charlie’s company. I wonder if I die, they will still remember me…” – soundtrack

-
March21st
Nowy stary Blog!!
Posted in: Laos, Techniczne
No i znowu za sprawą Marcina [5czwartych.com] mam szanse jeszcze bardziej wyżywać się na moim photoblogu. Nie wszystko jeszcze wyjustowane, menu póki co mało “user friendly” ale jest potencjał. Marcinie wielkie Thank You Thank You…
Dla uściślenia, na załączonym poniżej zdjęciu, żadna z postaci to nie Marcin. To nie przejaw wdzięczności. Laos, ostatnie ujęcia na szeroko.















