Pierwsze koty za płoty. Miałem przyjemność gościć na warsztatach u Mateusza Jerzyka – poświecić nieco henslem, polizać fashion od kuchni. Niesamowicie otwarty, życzliwy człowiek. Sesja bez makijażu, nie spinaliśmy się tez za bardzo. Więcej było polemiki. Mnóstwo bezcennego know-how, zarówno informacji stricte technicznych jak i ogólnorozwojowych, zarówno w studio jak i w postprodukcji. Jeśli ktoś myśli o przygodzie z fashion – Poznań to dobry kierunek. Format jak widać 6×7 – mentalne przymiarki do Hasselblad-a ;] Kamashowe Fashion z przymruzeniem oka.. mgnienia oka..












