Fotograf Warszawa – KamasH – Okamgnienie – Fotografia ślubna
  • Archives
  • July8th

    Przywitajmy ciepło Mariolę i Maćka. Przyjechali prosto z Helu do naszej betonowej dżungli. W zamian za kilka dobrych klatek obiecali oddać swój projektor! To się nazywa barter! Pogryzło nas z milion komarów, choć słyszałem również wersje że to my pogryźliśmy je bardziej fotograf warszawa fotografia eventowa reportaz okamgnienie kamash fotograf slubny

    fotograf warszawa fotografia eventowa reportaz okamgnienie kamash fotograf slubny

  • June3rd

    Nie wiedzieć czemu ostatnio zapałałem miłością do BW. Stąd zdecydowana przewaga fotografii czarno białych z Otmuchowa.  Jak widać wpadły mi nawet dwa kwadraty fotograf warszawa fotografia eventowa reportaz okamgnienie kamash fotograf slubny dwa zamki,  jedno blokowisko, jedna szkoła muzyczna, trochę deszczu i kilka przejaśnień. Muzykalny nie jestem, słoń nadepną mi na ucho dawno dawno temu. Nie mniej wierze ze kiedyś zasiądę przed klawiatura jak to dzielnie czynią Ola i Marcin.

    fotograf warszawa fotografia eventowa reportaz okamgnienie kamash fotograf slubny

  • April22nd

    Tilt/shift

    Posted in: Techniczne

    Niesamowite. Nie mam pojęcia jak to się obsługuje, póki co kręcę na chybił.. i bardziej nie trafił.. Zdjęcie na szybko poczynione przed blokiem.. godzina niezwykle sprzyjająca jako ze 14:00.  Autofocus nie występuje. Uwielbiam.. Ubóstwiam tą głębie.  Szkło do testów dostarczył Antoni.. za co chłopaku Cie uściskam raz jeszcze. Już sobie wyobrażam jak można tym łamać ludzi i portrety, psy, koty, zwierzęta fotograf warszawa fotografia eventowa reportaz okamgnienie kamash fotograf slubny

    fotograf warszawa fotografia eventowa reportaz okamgnienie kamash fotograf slubny

  • February28th

    Jak to mawiają “Must have home to be a traveler”. W koncu monitor na którym coś widać. Powoli obrabiam zdjęcia raz jeszcze. Przekopuje szuflady. Chodzę spać wcześnie. Wstaje wciąż za późno.”Pozwól mi spróbować jeszcze raz, pewność ma wyleczyć, uczyń bym był z kamienia”.. no rozgrzesz mnie fotograf warszawa fotografia eventowa reportaz okamgnienie kamash fotograf slubny

    fotograf warszawa fotografia eventowa reportaz okamgnienie kamash fotograf slubny

  • February19th

    Pakse

    Posted in: Laos

    Wieczorami przychodzi czas na pisanie. Te moje 18 dni tutaj to jak podroż białego liliputa. Większość globetroterow których spotkałem na azjatycka przygodę przeznacza od 5 miesięcy do 2,5 roku. Rzadko kiedy ludzie wybierają się w te strony na krócej niż 3 miesiące. To moje “przemieszczanie się” przypomina trochę lizanie lodów przez szybę. Bardzo chcesz, bardzo się starasz, ale w końcu i tak ktoś gasi światło w kawiarni.

    fotograf warszawa fotografia eventowa reportaz okamgnienie kamash fotograf slubnyfotograf warszawa fotografia eventowa reportaz okamgnienie kamash fotograf slubnyfotograf warszawa fotografia eventowa reportaz okamgnienie kamash fotograf slubny

  • February18th

    W Pakse pogrzeby zaczynają się o 17:00. Wiem bo widziałem z okna autobusu. Potem już tylko podziwiałem lokalne “downtown”. Kolejny zapyziały hotel z plastikowym wiatrakiem, lodówka wielkości malej chłodni i telewizorem marki daewoo w wyrwana klapka. “Kabina prysznicowa” zazwyczaj znajduje się dokładnie w tym samym miejscu co sedes, co oznacza ze można prowadzić higieniczny tryb życia pod warunkiem ze jednocześnie spocznie się na klozecie. Pokoje są tak przeogromne ze najczęściej muszę brać dwuosobowy by zmieścić tam siebie i dwa niewielkie plecaki. Zadziwiające jak niezwykle przestrzenie ludzie adaptują do miana hoteli i jeszcze bardziej niezwykła jest ilość turystów które takie przestrzenie ochoczo odwiedza (wliczając w to mnie – no może bez tego ochoczo). Co by nie było tak różowo, napisze ze robię się miękki. Albo może właśnie twardy. Na pewno obojętnieje, bez emocji spoglądam z okien autobusów i hoteli. Choć akurat mój aktualny hotel okien w ogole nie posiada. Te obskurne, brudne hotele, nie lepsze restauracje, 35 stopni za dnia i niewiele mniej w nocy, podróże autobusami które 180 km potrafią pokonać już w 10h, żywe kurczaki w tychże autobusach, ludzie jedzący na siedzeniach i wyrzucający resztki pod siedzenia, to wszystko sprawia ze gdzieś moja tolerancja się kończy i coś innego (nie wiem jeszcze co to) zaczyna.. Just a bit of being homesick.

    fotograf warszawa fotografia eventowa reportaz okamgnienie kamash fotograf slubnyfotograf warszawa fotografia eventowa reportaz okamgnienie kamash fotograf slubny