Wybraliśmy się z kolegą Kusiorem na poszukiwanie zwiastuna wiosny, zaliczając przy okazji kurs fotografii podwodnej i pewnie jeszcze kilka atrakcji. Prawdą również jest, że dzierżyłem w dłoniach świeżo nabyty słoik by choć przez chwile poczuć się jak Erik Clausen
i powiem Wam - łatwo nie jest - i to nie tylko w kwestii trafiania/nietrafiania.
- Archives
-
March13th
Tilt shift
Posted in: Prywatnie
-
December14th
-
December12th
Dwie klatki
Posted in: Fotografia reportażowa, Fotografia ślubna
Nieco kubatury wnętrz ślubnych.

-
September1st
Joanna & Jaroslaw
Posted in: Fotografia reportażowa, Fotografia ślubna
Bardzo bardzo upalny dzień tego lata. Korpusy płonęły w dłoniach. Zapraszam na Sneak-peek ów nieco obszerny.























-
August21st
Plener
Posted in: Fotografia ślubna
Ależ tak. Udało się. Co prawda nie zabrakło złowieszczo czarnych chmur na horyzoncie, utrudnień natury logistycznej czy permanentnego niedoczasu. Zaczęliśmy dość późno, choć niezwykle radośnie, na styku “golden hour”. Cała sesja odbyła się w ogródku Diany i Kacpra. Nieśmiało, przy okazji remontu pożyczyłem drabinę. Taka drabina to najlepszy przyjaciel fotografa.






-
August18th
Przygotowania
Posted in: Fotografia ślubna
Kasi i Roberta pierwszych zdjęć kilka. To był na prawdę fajny dzień, jeden z tych w trakcie których z roztargnienia zapominam że jestem w pracy. Nie każdy przeżywa ten dzień z uśmiechem na ustach. Robert pełen był refleksji, które jakby to ująć, trawił na swój sposób. Ja chyba zresztą też. Całość zapowiada się bardzo bardzo… smacznie. Zmieniam koncepcje postprodukcji koloru, gdzieniegdzie, nieśmiało przebija się coraz większe ziarno.




















